czwartek, 17 lipca 2014

Ulubiony album muzyczny, do którego lubię wracać - Wyzwanie blogowe #4

To już czwarty dzień wyzwania. Nie mogę uwierzyć, jak to wszystko szybko zleciało!


Mam dużo książek i filmów, do których uwielbiam wracać albo mogę czytać, czy oglądać wciąż i wciąż. Z piosenkami jest podobnie (słucham w kółko, aż mi się znudzą, no wyjątkiem jest muzyka filmowa i z musicali), aczkolwiek posiadam tylko jeden ulubiony album muzyczny, do którego wracam, by przesłuchać go całego. Najlepszą płytą w całości od pierwszego do ostatniego utworu jest album Muse - The Resistance.


W podróży, przy nauce, w chwili zmęczenia i euforii - mogę powracać do tej płyty zawsze na nowo. 


Pozdrawiam,
Julia Elena

4 komentarze:

  1. ja głównie słucham radia :))) to prawda, że te cztery dni tak szybko zleciały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego weekendu :) Z ulubioną muzyką oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham The Resistance!! Kojarzy mi się z jakąś nieopisaną tęsknotą, siłą, czymś trudnym do sprecyzowania. Dzięki za przypomnienie, już wiem, czego dzisiaj posłucham :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...